Czym jest datio in solutum?
jak sprawdzić zdolność kredytową

Kredyt czy pożyczkę z reguły spłaca się w takiej samej formie, w jakiej się ją otrzymało, a więc w formie pieniężnej. Bywa jednak, że sytuacja finansowa dłużnika ulega znacznemu pogorszeniu i po prostu nie jest to możliwe, ale ma on w zamian do zaoferowania inne wartości. W takiej sytuacji przydatna może okazać się umowa datio in solutum. Jest to stosunkowo mało znane i rzadko wykorzystywane rozwiązanie, co nie zmienia faktu, że warto wiedzieć, czym ono jest. W takim razie co to jest datio in solutum i do czego służy?

Umowa datio in solutum – co to jest?

Konstrukcja datio in solutum pozwala zastąpić świadczenie wskazane w umowie na inne i za jego pomocą doprowadzić do pomyślnego jej spełnienia. W praktyce oznacza to, że jeśli przykładowo umowa pożyczki wskazuje, że pożyczyliśmy 5000 złotych i w zamian mamy zwrócić wierzycielowi w ratach pożyczony kapitał wraz z odsetkami i prowizją, umowa datio in solutum może zastąpić to przekazaniem mu samochodu czy biżuterii. Po przekazaniu wierzycielowi ruchomości wskazanej w umowie o świadczenie w miejsce wykonania (datio in solutum to bowiem łacińskie wyrażenie oznaczające właśnie świadczenie w miejsce wykonania), oryginalne zobowiązanie wygasa i nie mamy już obowiązku dodatkowo wykonać płatności wskazanych w umowie pożyczki czy kredytu. Dzięki temu możemy raz na zawsze pozbyć się długu, bez konieczności dysponowania przy tym gotówką.

czym jest datio in solutum - wykres kwoty kredytow

1 Źródło: https://media.bik.pl/informacje-prasowe/492450/kredyt-trendy-raport-bik-za-rok-2019

Datio in solutum a PCC i inne podatki

Łatwo można wyobrazić sobie sytuację, w której przykładowo dwie osoby podpisują między sobą umowę pożyczki na niewielką kwotę, opłacają od niej podatek od czynności cywilnoprawnych, a następnie za pomocą datio in solutum jedna z nich przekazuje drugiej ruchomość o znacznie wyższej wartości, aby uniknąć wyższego PCC. W takim razie jak datio in solutum ma się do PCC i innych podatków, takich jak np. VAT czy CIT? Co ciekawe, umowy datio in solutum nie traktuje się jako umowy sprzedaży i jest ona zwolniona z PCC. Interpretuje się ją jako wyrażenie przez wierzyciela zgody na zaspokojenie świadczenia w inny sposób, a nie osobną transakcję. Będzie to z pewnością ulgą dla dłużników, którzy nie dysponują żadną gotówką i właśnie z tego względu chcą spłacić dług w inny sposób. Nie oznacza to oczywiście, że można działać w sposób określony powyżej i za pomocą datio in solutum omijać opłacanie podatków. Jeśli tego typu celowe działania zostaną w jakiś sposób wykryte, możemy spodziewać się nieprzyjemnych konsekwencji. Co z podatkiem VAT, czyli podatkiem od towarów i usług? W jego przypadku nie ma znaczenia, co jest powodem przeniesienia własności – czy datio in solutum, czy po prostu sprzedaż. Dlatego też, jeśli dłużnik jest podatnikiem VAT, a transakcja spełnia kryterium do opodatkowania VAT-em, nie można tego ominąć. W 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wydał w tym zakresie orzeczenie stanowiące, że „(…) Przeniesienie własności nieruchomości podlega VAT, nawet jeśli dokonywane jest w ramach datio in solutum (świadczenie w miejsce wykonania) i zastępuje zobowiązanie pierwotne”. Trudniej jest odpowiedzieć na pytanie, jak świadczenie w miejsce wykonania ma się do CIT-u, czyli podatku od dochodu spółek, z uwagi na różne decyzje, różnych organów, w tej kwestii. Ogółem mówiąc uznaje się, że zmiana sposobu wypełnienia zobowiązania nie powoduje u dłużnika dochodu, więc nie powinna zostać objęta CIT-em.

Czy datio in solutum zawsze będzie skuteczne?

To, że obie strony z własnej woli, posiadając pełną zdolność do czynności prawnych podpiszą umowę datio in solutum wcale nie musi oznaczać, że będzie ona skuteczna i faktycznie dojdzie do wygaśnięcia pierwotnej umowy. Jest bowiem pewna sytuacja, w której świadczenie w miejsce wykonania może zostać uznane za nieskuteczne. Dojdzie do niej, jeśli dłużnik ma jeszcze innych wierzycieli i uznają oni, że datio in solutum wobec tylko jednego wierzyciela jest dla nich krzywdzące i złożą w związku z tym tak zwaną skargę pauliańską. Skarga pauliańska dotyczy zaskarżenia przez wierzyciela wszelkich działań dłużników, które szkodzą jego szansom na odzyskanie swojej należności. Pozytywne rozpatrzenie takiej skargi oznacza unieważnienie wskazanych działań, na przykład przekazania przez dłużnika w ramach darowizny swojej nieruchomości członkowi rodziny, aby uniknąć jej przejęcia i sprzedaży w ramach egzekucji komorniczej. Złożenie skargi pauliańskiej wobec umowy datio in solutum będzie możliwe tylko pod warunkiem, że dłużnik działał ze świadomością, że krzywdzi innych wierzycieli, a strona otrzymująca świadczenie w miejsce wykonania wiedziała o tym lub mogła się o tym łatwo dowiedzieć. Oznacza to, że jeżeli nie mieliśmy złych intencji i nie chcieliśmy zaszkodzić innym wierzycielom, a tylko poprawić swoją sytuację finansową i wyjść z przynajmniej jednego długu, skarga może zostać uznana za bezzasadną. W praktyce wszystko zależy od decyzji sądu, która w każdym przypadku może być inna, w zależności od indywidualnych okoliczności.

Chcesz pozbyć się uciążliwych długów? Skonsoliduj je z pomocą Habza Finanse.

Dzięki naszym doradcom otrzymasz korzystny, bezpieczny kredyt konsolidacyjny i wyjdziesz na prostą.

Skontaktuj się z nami

Czy datio in solutum się opłaca?

Świadczenie w miejsce wykonania nie jest rozwiązaniem idealnym – ma swoje wady i zalety dla każdej ze stron. Dłużnik może dzięki niemu szybko i bez stresu pozbyć się długu i wiszących mu nad głową konsekwencji związanych z brakiem terminowej spłaty. Jednak z drugiej strony traci przy tym jakąś wartościową ruchomość, która często jest mu bardzo przydatna (np. samochód). Trzeba też wskazać, że żeby w ogóle móc skorzystać z takiego rozwiązania, trzeba dysponować jakąś wartościową ruchomością, a nie jest to regułą wśród osób poważnie zadłużonych. Jeśli zaś chodzi o wierzyciela, to dzięki umowie datio in solutum otrzymuje on zwrot swojej należności, co oznacza brak konieczności udawania się do sądu czy wysyłania monitów z przypomnieniem o płatności, ale nie jest to zazwyczaj zwrot w preferowanej przez niego formie. Najwygodniejsza jest oczywiście gotówka, z którą można zrobić cokolwiek, a w przypadku świadczenia w miejsce wykonania wierzyciel musi jeszcze zająć się spieniężeniem otrzymanej ruchomości (czyli na przykład sprzedażą samochodu), co może być czasochłonne i nie zawsze pozwoli na otrzymanie całej jej wartości.

Datio in solutum – podsumowanie

Datio in solutum nie jest często spotykanym rozwiązaniem, natomiast jeśli dysponujemy wartościową ruchomością, a mamy trudności z terminową spłatą zobowiązania, warto się nad nim zastanowić. Nie zawsze jednak wierzyciel wyrazi na nie zgodę, zwłaszcza jeśli dana ruchomość jest trudna do spieniężenia. Mimo wszystko może to być dla niego korzystne rozwiązanie, jeśli alternatywą jest brak spłaty pożyczki, tak więc warto taką opcję zaproponować. Przy tym musimy pamiętać, że jeśli posiadamy także innych wierzycieli, mogą oni podnieść wobec umowy datio in solutum skargę pauliańską. O ile nie mieliśmy złych intencji, a mówiąc konkretniej, nie mieliśmy zamiaru skrzywdzić ich finansowo, prawdopodobnie skarga nie zostanie uznana, ale mimo wszystko powinniśmy być w tym zakresie ostrożni.

Ocena / 5. Liczba głosów:

Brak ocen.

blog Tagi: ,

Paulina Przybysz

Ekspert finansowy z wieloletnim stażem. Sprawami kredytowymi zajmuję się od ponad 12 lat. Ten czas pozwolił jej mocno rozwinąć skrzydła w branży finansowej oraz osiągnąć sukcesy zawodowe w tej dziedzinie. W relacji z klientami liczy się dla niej profesjonalizm, otwartość , szczerość a także obustronny szacunek. Współpracując z Pauliną można liczyć na indywidualne podejście do każdej sprawy a także szybkość w działaniu i profesjonalizm.

Skontaktuj się ze mną
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *